-

bolek

Artykuły użytkownika

Krakowskie peregrynacje

Nie dane mi było niestety peregrynować krakowskimi ulicami w doborowym towarzystwie Nawigatorów, ale myślę, co się odwlecze... Mam przeczucie, że może być kontynuacja, tylko dajcie wcześniej znać ;-)

Ostatnia niedziela września, w przeciwieństwie do pierwszej niedzieli października, była idealna na spokojną kontemplację krakowskich zaułków. Słońce przyświecało, lekka bryza przyjemnie chłodziła skronia, tylko dzień trochę krótki.

W związku z powyższym, wybrałem się "na miasto" aby uwiecznić różne ciekawe detale architektoniczne, które znikają w szybkim tempie pod kolejnymi warstwami tynku i farby, w czasie ekspresowych remontów kolejnych kamienic przerabianych na hostele, apartamenty, itp itd.

Notka Piotera natchnęła mnie do s ...

bolek
7 października 2019 23:45

17     785    8

Polscy katolicy w służbie narodu

Wszyscy wiedzą, że podróże kształcą. Od siebie dodam, że kształcą dwojako.

Po pierwsze primo, jadąc gdzieś, dajmy na to do Wrocławia, z niejakim zdziwieniem dowiadujemy się na miejscu, że podobnie jak w Grodzisku, wprowadzono prohibicję i po 22 nie kupisz piwa w Żabce czy innym francuskim sklepie na C. Wszystko przez tych wstrętnych pisiorów.

Powiem, że lekko się zdziwiłem. Ostatnich wyborów samorządowych nie śledziłem uważnie i jakoś umknęło mojej uwadze, że w Dolnośląskim, tym mateczniku PO, rządzi PiS.

Drugi rodzaj nauki wymaga trochę wysiłku ze strony podróżnika. Jeśli coś go zaintryguje i akurat nie ma żadnego lokalsa pod ręką aby mu wyjaśnić w czym rzecz, musi sam sobie sprawdzić.

Wszystko zaczęło sie od starego neonu, który wypatrzy ...

bolek
3 września 2019 22:30

15     951    7

Czy antykwariusze śpią z otwartymi oczami?

Dzisiaj mija kolejna rocznica śmierci Jerzego Bandrowskiego. Pomyślałem, że przy tej okazji napiszę o nim kilka słów. Bądź co bądź jest on częścią polskiej literatury oraz polskiej historii, a wiemy o nim nic albo niewiele. Polski Słownik Biograficzny milczy na jego temat, a Wikipedia wprowadza w błąd.

Moja przygoda z Jerzym zaczęła się od lektury przedwojennego przewodnika z rodzaju "who is who", w którym przeglądałem listę przedwojennych pisarzy. Zwróciłem na niego uwagę ponieważ kojarzyłem to nazwisko w innej konfiguracji imiennej. Ze zdziwieniem stwierdziłem, że był bratem znanego wszystkim Juliusza. Jaki więc był powód jego "niebytu"? Zacząłem szukać informacji i składać tego puzzla.

Ku mojemu zdziwieni ...

bolek
21 sierpnia 2019 08:01

15     1045    7

Mózgojady

Dzisiaj trochę tzw. bieżączki.

W Stołecznym Królewskim Mieście Krakowie nie ma ulicy Zygmunta III Wielkiego, ale jest za to ulica Pilotów ;-)

Przejeżdżając ulicą Pilotów nie sposób nie zauważyć ogromniastego bannera informującego o najnowszej inwestycji EPS czyli English Primary School.

Teraźniejszość

Niedaleka przyszłość

https://is.edu.pl/o-szkole/budynek-szkoly/

Generalnie, w związku z dużą ilością tzw. expatów w Polsce, takich przybytków oferujących zaopiekowanie się nieletnią latoroślą jest dużo i nie wzbudzają one wiekszego zainteresowania. Jednakże, za względu na rozmach przedsięwzięcia (dawna siedziba Tepsy) i w związku z tym, że wszystko co "angielskie" interesuje każdego Nawigatora, to pozwolił ...

bolek
3 sierpnia 2019 08:15

30     1219    6

Rewindykacja protestowanych weksli czyli dawno temu w Łodzi

Kontynuujemy lekturę prasy bulwarowej, która nie jest, jak się okazuje, li tylko źródłem taniej sensacji. Taką oto historię znalazłem w Tajnym Detektywie, którą w wersji skróconej zostawiam szanownym czytelnikom.

Łódź
(od naszego korespondenta).

Łódź-miasto kominów i dymów fabrycznych, tak, jak każde wielkie miasto — posiada swój świat podziemny kryjący się zazwyczaj w cieniach nocy i konspiracji. Kiedy nad miastem zapada zmierzch, budzi się właśnie owo życie podziemi, zrazu unikając nawet światła latarń ulicznych, później jednak coraz śmielej, aż wreszcie nad ranem, kiedy miasto jeszcze śpi, wybucha płomieniem żywiołu.

Fabryki  łódzkie,  które  dały  p ...

bolek
10 czerwca 2019 17:00

4     754    6

Były kat skarży Skarb Państwa

Siedem groszy

Dzisiaj będzie pobieżny przegląd przedwojennej tzw. prasy bulwarowej. Wbrew pozorom można tam znaleźć wiele ciekawych treści. Przegląd będzie "pół żartem, pół serio". Na początek taki "żarcik". Od razu zaznaczam, że wszelkie podobieństwo... itp itd :)

Kat Maciejewski

"B. kat skarży Skarb Państwa
Z Warszawy donoszą:
Były wykonawca wyroków śmierci, kat Maciejewski wystąpił przeciwko Skarbowi Państwa z powództwem cywilnem o odszkodowanie w wysokości 25.000 zł. za utratę zdrowia w czasie pełnienia funkcyj katowskich.
Pretensje Maciejewskiego, oparte są na zajściu w czasie egzekucji w Samborze. Maciejewski został wówczas silnie kopnięty przez skazańca, który zdołał się wyrwać z jego rąk. B. k ...

bolek
6 czerwca 2019 13:00

24     1223    8

Dwie taczki kompostu

Myślałem, że nic już nie jest w stanie mnie zadziwić, a tu proszę taki news.
Stan Waszyngton zalegalizował właśnie możliwość "skompostowania się" po śmierci.

Akcję w Stanach firmuje niejaka Katrina Mogielnicki Spade, która w roku 2009, patrząc na swoje drugie, zaczynające raczkować dziecko, pomyślała „Dzieci dorastają, my się starzejemy.” Poza tym konwencjonalne metody pochówku i kremacji, wydają się, środowiskowo oraz finansowo, coraz droższe. (w sumie to nic nie piszą o kosztach „kompostowania”)

Na początek powstał Urban Death Project, czyli w wolnym tłumaczeniu – Projekt Miejska Śmierć. W chwili obecnej strona projektu jest przekierowana na stronę firmy Recompose.

Prezesem firmy jest, a jakże, Katrina. W zespole zn ...

bolek
24 maja 2019 12:00

39     1465    5

Czerwony Romeo czyli jak Anglikanie Żydów nawracali

Taką historię znalazłem ostatnio, Konwersje Żydów Na Ziemiach Polskich Studium Przypadku Misji Barbikańskiej W Białymstoku 1924-1939 autorstwa Tomasza Wiśniewskiego.

Miałem nic nie pisać tylko zostawic dla zachęty parę fragmentów, no ale kliknąłem na biogram autora i ... urzekła mnie Jego historia.

Doktorat obroniony w roku 2011 to zakładałem, że autor ma, w porywach, 40-stkę, a tu proszę 6-ty krzyżyk. Po lekturze wywiadu wszystko się wyjaśniło, a moja ciekawość weszła na kolejny poziom ;-)

K. B. - Jak szukałeś tych informacji w czasach, gdy nie było Internetu?

T. W. - Była to mrówcza praca. Spędziłem mnóstwo czasu w archiwach, bibliotekach, przeglądając gazety, książki. Wyszukiwałem nazwiska, które później składały się na ...

bolek
17 maja 2019 16:00

2     758    5

Precz z Rzymem?

Kościół od swego zarania walczy, że tak napiszę eufemistycznie, z przeciwnościami losu. Zawsze atak jest przemyślany i odpowiednio wsparty, czy to finansowo, czy to propagandowo.
A Kościół trwa.

Wczoraj, zamiast tracić czas na oglądanie produkcji sekielskiej, postanowiłem pobuszować w polskich zasobach cyfrowych, w których za każdym razem znajdę jakąś perełkę albo dwie.
I tak po wpisaniu słowa klucza "zamach" wyskoczyła między innymi taka pozycja "Zamachy na Kościół Katolicki w Polsce" z roku 1928.
Normalnie znak :)

 

Na zachętę zostawiam fragment:

Bezwzględnie wrogie i agresywne stanowisko obozu "sanacji moralnej", czy też jego najbardziej ruchliwego i krzykliwego odłamu, identyfikującego się z czynnikami rz ...

bolek
14 maja 2019 09:30

51     1463    10

Jak Pies z Żydem

Z góry chciałbym uprzedzić, że nie jest to tekst o psach sensu stricto, a o Żydach nawet nie sensu lato. Tekst jest o kibicach, a pisząc dokładniej o kibicach dwóch największych krakowskich klubów piłkarskich, czyli Wisły i Cracovii. Na jednych wołają "Psy" na drugich "Żydy", stąd i tytuł.

Kontynuując wątek eytmologiczny, "pies" jest slangowym określeniem policjanta. Bez wchodzenia w nudne szczegóły można napisać, że cała powojenna historia Towarzystwa Sportowego Wisła związana była z MSW. Rozwód nastąpił w 1990 roku, ale kibice Wisły pozostali "Psami". (od jakiegoś czasu promowane są "rekiny" tzw. Sharks, ale IMHO Psy nadal dominują - przyp. aut.)

Jeśli chodzi o Cracovię, to ponoć ...

bolek
30 kwietnia 2019 09:00

2     713    7

Ekstrakt z valonii

Przeglądając kolejny biuletyn, tym razem z maja 1936 roku, znowu dowiedziałem się wielu interesujących rzeczy.

Pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy to wprowadzanie odgórnych zakazów i ograniczeń handlowych. 

"Od chwili ukazania się ostatniego numeru naszego Biuletynu zaszły w dziedzinie obrotów handlowych Polski z zagranicą i z W. M. Gdańskiem poważne zmiany, stojące w ścisłej łączności z wprowadzoną w dniu 26 kwietnia reglamentacją dewizową.

Mianowicie Rada Ministrów uchwaliła wprowadzenie zakazu przywozu wszystkich towarów."

 

W tekście jest dużo dodatkowych informacji, których nie bardzo ogarniam ale instynktownie czuję, że są istotne. A poniższy fragment zdecydowanie:

 

"D ...

bolek
12 kwietnia 2019 12:00

5     779    8

Węgierskie okno na świat

Lubię przeglądać stare pisma branżowe. Są one bezcennym źródłem informacji, o których nie wspominają podręczniki do historii, a poza tym inspirują do dalszych poszukiwań.

Ostatnio było tutaj trochę w temacie transportu morskiego, tudzież o infrastrukturze portowej i planach jej rozbudowy. Dlatego myślę, że z Biuletynem Izby Przemysłowo-Handlowej w Gdyni wpasuję się w bieżący trend idealnie :)

Pismo jest z roku 1936, wojna zbliża się wielkimi krokami a w Gdyni robota aż furczy. Statki kursują tam i z powrotem, przewożąc tony różnych dóbr z całego świata, ponieważ ...

:)

BTW Była kiedyś taka kreskówka, tytułu nie pomnę, gdzie na koniec każdego odcinka Mama pytała dzieci "What have you learned today?" czyli czego s ...

bolek
9 kwietnia 2019 06:00

8     828    3

Gastrologiczna gemmologia

Nie wiem czy na kłopoty faktycznie najlepszy był Bednarski, ale na chorobę najlepszy jest jakiś nowy tekst, bo inaczej całkiem zwariuję, wybiegnę na pole i zacznę latać w tą i nazad krzycząc "Astalawista bejbe!", Gorączka mnie trawi, oko mi się przekrwiło, i wyglądam całkiem jak Terminator :) Całe szczęście miły pan doktor uznał, że w tym stanie raczej nie nadaję sie do wykonywania swoich obowiązków służbowych i przy pomocy jednorazowego hasła, otrzymanego sms-em, całkiem jak w mbanku, powiadomił mojego pracodawcę, że mnie nie będzie w ciagu najbliższych dni. Wot tiechnika :)

No dobra, ale wracajmy do tzw meritum. Zainspirowany, rzuconym jak zwykle mimochodem, tekstem Gabriela odnośnie obrotu sztuką włoską w Czechach, uruchmiłem pierwsze lepsze zapytanie, któ ...

bolek
13 lutego 2019 14:38

13     874    9

Pośpieszny do Ameryki

Od jakiegoś czasu „doktoryzuję” się w temacie emigracji przedwojennej. Przeglądam te dostępne materiały, czytam relacje, porównuję ceny i zastanawiam się „Dlaczego?”.

Dlaczego byliśmy, i nadal jesteśmy, zagłębiem taniej siły roboczej, pracującej ku chwale innych państw. To jest oczywiście pytanie retoryczne, ale zastanawiać się mogę, prawda? ;-)

Biznes, nie bójmy się tego słowa, emigracyjny ma swoją długą historię. Z tych, dostępnych jeszcze, strzępów informacji można wycisnąć to i owo, aby zobaczyć w całej okazałości tą machinę wyzysku, która była obsługiwana również przez naszych ziomków.

Poniżej małe zestawienie płacowe, które wyłuskałem z „Polskiego Przeglądu Emigracyjnego” z r. 1909.

...
bolek
20 grudnia 2018 12:00

25     1127    9

Tytus na dworze Jana Kazimierza

Z góry przepraszam wszystkich fanów twórczości Papcia Chmiela ponieważ nie będzie nic o cudownie odnalezionej, nieznanej Księdze XYZ o przygodach Tytusa, Romka i A'Tomka ;-) Będzie za to o innym Tytusie, obywatelu Republiki Weneckiej, czyli mówiąc po naszemu "agencie Wenecji". Historia jego została opisana przez Antoniego Hniłko w książce "TYTUS LIWJUSZ BORATYNI DWORZANIN KRÓLA JANA KAZIMIERZA, MINCARZ I UCZONY".
Jest to taki "odprysk" po wysłuchaniu pogadanki z Hubertem Czajkowskim, gdzie Gabriel wspomniał o nowym projekcie komiksowym na temat porwania Jana Kazimierza.
Nie wiem, nie znam się, ale jak czytam życiorys Tytusa Liwiusza Boratini to z trudem mogę uwierzyć, że nie maczał on swych paluszków w powyżs ...

bolek
14 grudnia 2018 12:00

11     814    3

Wyspa Lenina

Dzisiaj będzie futurystycznie.

Na początek "tradycyjna" anegdotka ;-)
Będąc użytkownikiem jednego z "wiodących" portali dla pracujących, zaglądam tam od czasu do czasu aby sprawdzić co nowego, czy nie ma jakichś nowych, ekscytujących propozycji zatrudnienia, itp itd. Otóż jest tam takie okienko z różnymi newsami, które można skomentować, polubić, zupełnie jak na SN :)
No i patrzę, a tam pod pierwszym wyświetlanym newsem znajduje się lakoniczny komentarz jednego z moich dawnych znajomych. Z ciekawości kliknąłem aby zobaczyć co u niego, ponieważ doszły mnie słuchy o jakichś perturbacjach zawodowych. Jakież było moje zdziwienie gdy zobaczyłem, że obecnie jest on zatrudniony w British Library. Nie wiem czy on przeczytał jakąś książkę w swoim ży ...

bolek
10 grudnia 2018 12:00

5     1029    4

Wenecki Łącznik

Dzisiaj będzie w końcu o handlu zbożem. Handlu przez duże H.

Mam nadzieję, że spodoba Wam się to nowe „wykopalisko” ;-)

Historia, pióra Ludwika Boratyńskiego, polskiego historyka, badacza dziejów XVI wieku, powstała na bazie dokumentów pochodzących z weneckiego archiwum państwowego. Były to depesze, „wysłańca republiki weneckiej", Marka Ottoboniego, do Gdańska, bo jak wiadomo „Port tutaj bezpieczniejszy, łatwiej o okręty, a ilość zboża przywożonego tak wielka, że można twierdzić, iż tutaj jest źródło całego handlu zbożowego.”

W skrócie, historia ma się następująco. W latach 1586-90, we Włoszech zaczyna brakować zboża. "Niedostatek w Wenecyi w r. 1590 musiał być nadzwyczajny, skoro "signori alle bia ...

bolek
4 grudnia 2018 12:00

13     1064    4

„Szor” czyli wół

Może na wstępie od razu uprzedzę, że nie będzie o wołach, ale będzie ciekawie. Mam nadzieję...

Pisałem już kiedyś na temat „metodologii”, którą stosuję przy przeglądaniu dostępnych online zasobów cyfrowych? Piękno tej zabawy polega na tym, że nie mam żadnej metody :)

Rządzi przypadek i ciekawość. Właśnie w tej kolejności. Coś wpiszę w wyszukiwarkę, coś wyskoczy i tak się to toczy.

Dzisiejsze znalezisko jest takim właśnie „przypadkiem”.

Na początek wyskoczyło takie zestawienie:

2ga lista imienna (z poprzedzającą) tułaczów polskich przystępujących do zgromadzeń ogólnych i do Komitetu Narodowego Polskiego w Paryżu.

Jest to lista imienna osób, które wyemigrowały do Francji po Powstaniu Listopadowym. Zestawi ...

bolek
28 listopada 2018 12:00

24     1108    9

Szwajcarskie obozy z widokiem na Alpy

Nie jestem pewien czy jest to wiedza powszechna, i pewnie są osoby, które nigdy nie słyszały o obozach jenieckich w Szwajcarii.

Szwajcaria - polscy żołnierze w czasie internowania

Ja akurat słyszałem, bo dziadek tam trafił na kilka lat. Niestety jak jeszcze żył, to mnie bardziej interesowało łapanie żab w stawie niż szczegóły jego wojennej epopei. Teraz już się nic nie dowiem :(

A teraz do ad remu. Jakiś czas temu, wpadło mi w ręce pismo, które wydawali internowani w Szwajcarii polscy żołnierze p.t. Goniec Obozowy.

Uzbrojony w „brzytwę Coryllusa” wziąłem się za lekturę i pierwsza refleksja była: „Co to kurna jest? Wspomnienia z Ciechocinka?”. Internowani żołnierze pracują, zarabiają, uczą się, zdają maturę, organizują konkursy literackie, leczą się w sanatoriach, itp. itd. Nikt n ...

bolek
25 listopada 2018 00:40

23     1170    7

Egipska pszenica

Z góry przepraszam za ten lekko zwodniczy tytuł. Nie będzie nic o handlu zbożem, będzie o teatrze :)

Najpierw zobaczyłem ten plakat, który mnie „urzekł” do tego stopnia, że postanowiłem Wam go pokazać.

https://polona.pl/archive?uid=42778157&cid=43152349&name=download_fullJPG

Plakat jak plakat, ale ile tam jest różnych ciekawostek.

Okazuje się, że przed wojną kostiumy do sztuk teatralnych, i nie tylko kostiumy, dostarczane były przez lokalnych producentów. Nie wiem czy wszystkie i czy to była taka praktyka, ale tak było w tym przypadku. Nie wiadomo czy oni te kreacje wypożyczali, czy sprzedawali na potrzeby sztuki, ale później w ramach reklamy można było się znaleźć na afiszu. Takie przedwojenne „lokowanie prod ...

bolek
20 listopada 2018 13:40

17     1255    5

Strona 1 na 2.    Następna