-

bolek

Artykuły użytkownika

Konspiracja królów

Obiecuję, że to już ostatnia historia, której bohaterem jest Amerykanin związany z Polską, rzec można na zawsze. Autor Longin Pastusiak.

Joel Barlow, poeta i dyplomata amerykański, interesował się sprawami polskimi. Miał ogromny szacunek dla Stanisława Augusta, którego uważał za najbardziej oświeconego władcę w Europie. W Paryżu Barlow poznał Littlepage’a, sekretarza Stanisława Augusta, i za jego pośrednictwem przesłał mu egzemplarz swego poematu wraz z listem wyrażającym podziw dla polskiego króla. Joel Barlow otrzymał od Stanisława Augusta list datowany 25 maja 1791 roku z podziękowaniami za poemat The Vision of Columbus. Poemat ten zawiera wzmianki o Kościuszce. Król wyrażał przy tym życzenie, aby został on przetłumaczony na język polski.

Barlow odpisał królowi z Londynu 20 lutego 1 ...

bolek
9 czerwca 2026 07:15

8     549    4

Tajny sekretarz Stanisława Augusta

Mam nadzieję, że wybaczycie mi to przynudzanie historiami amerykańskich "mitomanów" na polskim dworze :-) Tym razem inspiracją był tekst, który prezentuję poniżej, autorstwa Longina Pastusiaka. Kto czytał jego książkę pt Polacy w zaraniu Stanów Zjednoczonych, to pewnie zna, kto nie czytał, może uzna to za interesujące. Jeśli nie, to sorry.

Amerykanin sekretarzem Stanisława Augusta

Za przejaw kontaktów polsko-amerykańskich w okresie przedrozbiorowym można uznać obecność na dworze Stanisława Augusta Louisa Littlepage’a w charakterze królewskiego sekretarza.

 

 

 

Littlepage urodził się w 1762 roku w plantatorskiej rodzinie w stanie Wirginia. Po ukończeniu uniwersytetu w Wiliamsburgu udał się do Europy dla poznania świata i podniesienia swego ogólnego wykształcenia.
Uchodził za młodzień ...

bolek
3 czerwca 2026 11:00

19     611    4

Złodzieje muzealni

Taki odprysk przy ostatniej "mitomańskiej" kwerendzie ;-). W sam raz na Dzień Dziecka. Miłej lektury.

Złodzieje muzealni

Przy sposobności kradzieży "Giocondy" Leonarda da Vinci, przypomniano sobie cenną publikację dr. Ericha Wullfena p.t. "Typy złodziei i zbrodniarzy", w której kilka obszernych rozdziałów poświęca on złodziejom muzealnym.

Uwagi jednak swe zamyka dr. Wulffen bardzo pocieszającą konkluzją, mianowicie, iż prawie zawsze udaje się ukradzione dzieła sztuki odszukać, zwłaszcza jeżeli dzięki reprodukcjom są powszechnie znane. Omawiając zaś kradzieże po Muzeach, stwierdza dr. Wulffen, że większa część tych złodziei muzealnych należała do ludzi wykształconych, ze sfery inteligencji, którzy dlatego łatwo znajdowali dostęp do skarbów, dalej byli to najrozmaitsi znawcy, którzy do ...

bolek
1 czerwca 2026 18:20

22     824    5

Nieoficjalny agent Stanisława Augusta

Na początek, szybkie wyjaśnienie odnośnie tytułu. Przyznaję bez bicia, że jest zapożyczeniem ze szczerze znienawidzonego przeze mnie źródła, czyli wikipedii.

Na postać pana Karola trafiłem podczas przeglądania zawartości tzw Archiwum Założycieli.

Jest to zbiór, jak głosi powyższa informacja, listów i innych pism autorstwa 7 głównych       "rzeźbiarzy" Stanów Zjednoczonych.

Po wstępnej weryfikacji jego osiągnięć stwierdziłem, że pan Karol, którego indiańskie imię było Ounewaterika czyli „Wrząca Woda”, z pewnością był nieoficjalnym agentem, ale bynajmniej króla Stasia. Strzelam, że był agentem Korony.
Do Polski zawitał Roku Pańskiego 1765, najprawdopodobniej na zaproszenie  ks. Czartoryskiego, u którego zresztą się zatrzymał. Jak to pisał w liście do siostry., „król […] mianował mnie ...

bolek
31 maja 2026 14:10

21     777    3

Tajemniczy ogród Marcina Lutra

Na samym początku chciałbym podziękować Andrzejowi za motywację, bo bez niej pewnie nadal bym kontemplował, co tu zmienić, dodać, itp itd. A zatem jedziemy.

Wszyscy pewnie znają stare powiedzenie o podróżach, które kształcą. Od siebie mogę dodać, że na pewno inspirują, przynajmniej mnie. Jadąc gdziekolwiek nie nastawiam się, że zobaczę to i tamto, ale improwizuję. Tak wiem, że tyle mnie omija, ale co zrobić.
Nie inaczej było w czasie ostatniej wizyty we Florencji. Zamiast chłonąć sztukę w galerii Uffizi, wolałem powłóczyć się po okolicy. Ostatnim muzeum, w którym byłem to Muzeum Watykańskie. Zapamiętałem z tej wizyty Kaplicę Sykstyńską i obraz Matejki, Sobieski pod Wiedniem.

 

Florencja jest kolejnym włoskim miastem, które zobaczyłem, po Wenecji, Bolonii, Padwie, Weronie, Mediolanie ...

bolek
28 maja 2026 11:00

16     984    9

’Allo ’Allo?

Słowo się rzekło, kobyłka, motyka, itd. Szukać nie trzeba daleko, ponieważ film dostępny jest na YT.
Na moje szczęście jest to film krótkometrażowy, a i tak wystarczy zobaczyć pierwsze dwie minuty, gdzie poznajemy głównych bohaterów. Potem przewinąć do końca, aby dowiedzieć się jak potoczyły się ich losy i na deser napisy końcowe.
Dzięki mojemu poświęceniu, nie musicie nawet tego robić. No chyba, że Was skusi moja recenzja :D

Wszystko zaczęło się od mojego niewyczerpanego źródła inspiracji wszelakich, czyli Gabriela, który wspomniał o filmie "Klucznik" w reżyserii Wojciecha Marczewskiego.

Podczas szybkiej weryfikacji kto zacz i co tam jeszcze popełnił, wpadła mi w oko taka informacja


Polskie podziemie współpracowało z francuskim La Résistance?
Uzupełniająca informacja dotycząca te ...

bolek
2 kwietnia 2026 14:40

25     1274    7

Poszukiwania podniecające jak narkotyk

Nowojorska Wystawa Światowa w roku 1939, odbywała się pod profetycznym hasłem przewodnim, Świat Jutra (The World of Tomorrow). 


Uroczyste otwarcie miało miejsce 30 kwietnia, w 150 rocznicę złożenia przysięgi przez Jerzego Waszyngtona. Prezydentowi Rooseveltowi towarzyszył sam Albert Einstein. Polski pawilon otwarto uroczyście 3 dni później.
Na wejściu, gości witał Jagiełło na koniu, autorstwa Stanisława K. Ostrowskiego, trzymający nad głową, skrzyżowane miecze. 


Podobno polskie MSZ chciało zamienić Jagiełłę na Chrobrego, żeby nie drażnić naszych zachodnich sąsiadów, którzy i tak zignorowali imprezę, mając ważniejsze sprawy na głowie. Napisali w ostatniej chwili do artysty, który odrzucił prośbę odpisując "Zmiana niemożliwa. Stop. Sam Michał Anioł nie potrafiłby. Stop"

Oprawę grafi ...

bolek
10 lutego 2026 09:00

34     1473    15

Zapomniani awanturnicy polscy XVIII w.

Nie czytałem jeszcze "niemożliwie nudnej książki" Boleckiego, o życiu i śmierci Ignacego Chadzkiewicza, i pewnie jej już nie przeczytam. Jak tylko dotrze, przeczytam za to opowieść Andrzeja Hamerlińskiego-Dzierożyńskiego "O kartach, karciarzach, grach poczciwych i grach szulerskich"

No ale w międzyczasie, zacząłem szukać informacji kto zacz ten Chadzkiewicz i wyskoczył taki tekst. Miłej lektury.

Plejada awanturników
Wiek XVIII, zwany „wiekiem oświecenia, jakże często zaprzecza swej nazwie.
Perygrynacje hultajów, szarlatanów, awanturników, stanowią dla ówczesnej Europy zjawisko niemal codzienne. Cagliostro, Saint Germain, Casanova, chevalier d’Éon, to gwiazdy niemal historycznej wielkości na horyzoncie XVIII stulecia.
Czy w tej plejadzie Wielkiej Awantury miała i Polska swych przed ...

bolek
22 stycznia 2026 11:00

12     893    10

Kredyt ułatwia życie

No nie wiem. Z pewnością ułatwia życie kredytodawcy, dla którego stanowi pewne i stabilne, w większości przypadków, źródło dochodu. Z życiem kredytobiorcy podejrzewam, że bywa różnie.
Wszyscy już się pewnie domyślili, że będzie o pieniądzach. Dużych pieniądzach, które w roku 1931, pożyczyła Polska od Francji. Od razu chciałbym też zaznaczyć, uprzedzając niektórych wyrywnych komentatorów, że celem napisania tego tekstu nie była żadna demaskacja czy też inne sensacyje. Ot, maleńki fragment z historii polskiego kolejnictwa, które przed wojną miało swoje dedykowane ministerstwo.

Jak wspomina Karol Wątorek, w przedmowie do swojej dwutomowej "Budowy Kolei Żelaznych", "Z chwilą powstania Państwa Polskiego podjęło Ministerstwo kolei żelaznych pracę nad ujednostajnieniem kolejnictwa polskiego. ...

bolek
13 stycznia 2026 13:39

28     1094    11

Na uratowanie Żyda masz cztery minuty.

Gdy włożyłem na nos okulary, okazało się, że chodzi o ratowanie życia. W końcu była to instrukcja udzielania pierwszej pomocy, którą próbowałem zgłębić w czasie odgrzewania pierogów w mikrofali.

Jak się zapewne domyśliliście, będzie o Żydach. Oczywiście, nie ze względu na to, że jest to teraz, jakoś szczególnie nośny temat, ale tak po prostu. Poza tym, związane jest to z poprzednim wpisem, który wywołał tyle... emocji. Tekst pochodzi z przedwojennego periodyku "Życie Tatarskie". Nie jest jakoś szczególnie odkrywczy czy demaskatorski, ale jest ciekawy.

Żydzi a Palestyna

Prasa wciąż komentuje problem żydowski w Palestynie. Kruszą się kopie za i przeciwko Żydom i w tej wymianie poglądów bierze udział, przyjaźnie usposobiony do Arabów, znany publicysta Adolf Nowaczyński.
Ruch nacjonalny s ...

bolek
18 grudnia 2025 13:00

12     1060    10

Praktykant Mustafa czyli w służbie Rzeczypospolitej Polskiej

Przeglądając "ROCZNIK SŁUŻBY ZAGRANICZNEJ RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ WEDŁUG STANU NA 1 CZERWCA 1939", wpadło mi w oko, popularne przed wojną, polskie imię Mustafa, no i nie byłbym sobą gdybym nie poklikał więcej w tym temacie.


Mustafa Aleksandrowicz nie ma swojej strony w wikipedii, ale nie oznacza to, że nie znajdziemy żadnych informacji na jego temat. Był potomkiem Tatarów, dziennikarzem, no i szpiegiem, albo raczej agentem wywiadu. Tak mi przynajmniej wychodzi po lekturze jego biogramu w "Słowniku biograficznym Tatarów polskich XX wieku".

"Jako magister nauk orientalistycznych ze znajomością języka arabskiego w r. 1933 udał sie do Kairu, aby razem z kolegą ze studiów, Alim Ismaiłem Woronowiczem (patrz: Woronowicz Ali Ismaił), podjął studia na słynnym muzułmanskim Uniwersytecie Al-A ...

bolek
12 grudnia 2025 11:00

70     1252    5

Promotor Conrada czyli Od Tłumacza

Ja to się chyba kiedyś zaklikam na dobre :-) Ale po kolei...
Zaczęło się od tureckiej diety, aby poprzez ostatniego posła, skończyć na Katarzynie II.

Sprawdzając pozostały dorobek autora Ostatniego posła..., zaintrygował mnie fakt, że większość dostępnych tytułów jest w języku francuskim. Pobieżna lektura informacji zamieszczonych w wikipedii, pokazała, że nasz polski autor przeniósł się na pewnym etapie życia do Francji i tam kontynuował swoją karierę literacką, zdobywając międzynarodową sławę.
Sprawdziłem co tam jest dostępne w polskich zasobach cyfrowych i wybór padł na biografię ulubionej carycy Polaków czyli Katarzyny II.
Jest to tłumaczenie tekstu francuskiego z obszernym wstępem tłumacza, Stanisława Wasylewskiego.
Nie będę tutaj zamieszczał całości, a jeśli ktoś jest zainere ...

bolek
5 grudnia 2025 15:00

26     960    11

Turecka dieta

Od razu zaznaczam, że nie będzie o odchudzaniu. Będzie oczywiście o pieniądzach.

Gabriel ostatnio napisał "jedynie perspektywa turecka zbliża nas do poznania prawdy o historii Europy", a ja sobie przypomniałem, że na półce kurzy się "Życie polskie w Stambule w XVIII wieku" autorstwa Jana Reychmana. No i zaraz na początku wpadła mi w oko taka ciekawostka. Oddajmy głos autorowi...

 

"W XVIII wieku, po zawarciu traktatu karłowickiego, Turcja już nie była tą butną potęgą, która uważała królów polskich za swoich wasali i dyktowała im swe warunki, ale państwem od wewnątrz przegniłym, od zewnątrz coraz bardziej zależnym od zagranicy, zmuszonym do zawierania upokarzających traktatów kapitulacyjnych i dyrygowanym przez obcych dyplomatów. Nie bez racji ambasadora Francji Choiseula zwano le souff ...

bolek
4 grudnia 2025 11:35

34     1184    6

From Auschwitz with Love

W urodziny wujka Walka, miała miejsce premiera kolejnej częsci, i mam nadzieję, że ostatniej, przygód Bridget Jones. Skończyło się na tym, że dla przeciwwagi obejrzeliśmy część pierwszą, która jest nawet zabawna.
O czym jest film to pewnie wszyscy wiedzą. W skrócie, Bridget próbuje ograniczyć używki i znaleźć tzw chłopaka. Wszystko ze zmiennym szczęściem.
Używki, jak się wdało w filmowego tatusia, ciężko odstawić, a znaleźć chłopaka też, jeśli wygląda się, jak to skomentowała z brytyjskim wdziękiem mamusia, "jakby ją wypuścili z Auschwitz."

https://yarn.co/yarn-clip/52b435f2-3e5a-45de-8eb4-817f3e10d72f

Ja ten film widziałem wcześniej i to nawet kilka razy, ale dopiero teraz to Auschwitz wybrzmiało tak, że aż mi się brwi uniosły. Dla pewności cofnąłem taśmę i puściłem raz jeszcze ten ...

bolek
28 listopada 2025 06:30

31     1070    5

Francuska polityka filoniemiecka

Jak pewnie zauważyliście, jestem fanem przedwojennej prasy i wiem, że nie jestem w tym odosobniony. Tak sobie myślę, że historia II RP mogłaby być nauczana poprzez studiowanie ówczesnej prasy. Niestety tak się nie stanie, ponieważ ludzie mogliby zacząć zadawać niewygodne pytania. A może nie...

No nic, ostatnio wpadł mi na dysk egzemplarz "Wieku Nowego" z roku 1926 i postanowiłem zrobić Wam prasówkę, ponieważ oprócz sensacyjek pt. "Dwa kościotrupy w lesie", jest tam kilka godnych uwagi, chyba, informacji. Tak mi się wydaje, ale ocenę pozostawiam Wam.
No to jedziemy...

Człowiek o smutnej przeszłości. — Zamęt finansowy we Francji. Antecedencja obecnej Katastrofy. — Znaczenie powrotu Caillaux dla PolsKi

"Defetysta" Caillaux, który doszedł ostatnio do władzy we Francji, jest człowiekiem, ...

bolek
21 sierpnia 2025 15:06

10     831    5

Jak jest mormon po francusku?

Oczywiście tak jak w tym starym kawale, czyli le mormon.

Zainspirowany lekturą tekstu Ahenobarbusa, uruchomiłem krótką kwerendę, aby zobaczyć co też w tym temacie dostępne jest w polskich zasobach bibliotecznych. Nie ma tego dużo, ale zawsze jakaś ciekawostka się trafi. W tym przypadku, taką ciekawostką jest książka autorstwa M. Étourneau, "Les mormons".
Ciekawie robi się zwłaszcza, gdy porównamy informacje w niej zawarte, z tym co dostępne jest w niezawodnie zwodnej wikipedii.
Książka jest po francusku, a ja nie jestem jakoś zdesperowany aby się doktoryzować z historii mormońskiej, dlatego po przejrzeniu spisu treści, wybrałem rozdział z najbardziej sensacyjnym tytułem czyli "Tragiczny koniec proroka".
W wikipedii możemy oczywiście przeczytać o tym tragicznym końcu, aczkolwiek reda ...

bolek
18 sierpnia 2025 10:23

1     744    4

Nowe koncepcje „Drang nach Osten”

Jak już mamy potwierdzenie, że „nasz” Birnbaum jest jedną i tą samą osobą, to trzeba iść za tzw. ściosem.

Nie wiem czy poniższy tekst spełnia kryterium „nadzwyczajności”, ale z pewnością jest interesujący, tak jak interesująca, żeby nie powiedzieć intrygująca, jest postać Immanuela Birnbauma, o którym nie ma w sieci wiele dostępnych informacji, chociaż czasami można trafić taką perełkę, jak to wspomnienie Lucjana Wolanowskiego:

„Szef pewnego dnia wyczytał w mej ankiecie personalnej, że znam języki obce. Miałem uczestniczyć w konferencjach dla dziennikarzy zagranicznych, które były prowadzone z pominięciem języka polskiego. W ten sposób wszedłem w barwny powojenny światek korespondentów zagranicznych akredytowanych w Warszawie. Miasto było jeszcze wielką ruiną, całe to towarzystwo gnieź ...

bolek
4 sierpnia 2025 11:08

31     1679    8

Odszedł wydawca wielkiej miary

Wszyscy znamy powiedzenie o strzelaniu i kulach. Można je spróbować sparafrazować i powiedzieć, że człowiek klika, a Pan Bóg wskazuje kolejne odnośniki. Przynajmniej tak to działa w moim przypadku.
Oczywiście nie byłbym sobą, gdybym nie zaczął szukać w sieci informacji o tytułowym Birnbaumie, z tekstu Gabriela. Nie ma tego wiele, ale i tak jest ciekawie.
Przeglądając kolejne teksty, które ujawniło google, trafiłem na Przegląd Księgarski z 1931 roku. Publikacja jest poświęcona w całości osobie wydawcy Jakóba Mortkowicza, który w wieku 55 lat postanowił zakończyć swoją karierę w przemyśle wydawniczym, strzelając sobie w głowę.


Założę się, że nazwisko Mortkowicz niewiele, albo wcale, mówi wielu osobom. Ja, przyznaję się bez bicia, żyłem w błogiej nieświadomości, a jak się okazało, p. ...

bolek
1 sierpnia 2025 18:33

25     1698    15

Bräuning

Inspiracją do napisania tych paru zdań, był drastyczny komentarz Valsera, sugerujący, że ostatnie wyskoki Grzegorza Brauna, mogą wynikać z traumatycznego doświadczenia związanego z naruszeniem nietykalności cielesnej, którego doświadczył w czasie krótkiego pobytu we wrocławskim areszcie.
Mnie osoba posła-performera ani ziębi, ani grzeje. Nigdy nie byłem jego fanem. Sztuczność i nieszczerość jego wypowiedzi, skutecznie trzymały mnie na dystans.
Myślę sobie, że GB to jest projekt, który w chwili obecnej jest intensywnie wdrażany w życie. Takim samym projektem jak Cejrowski zadający szyku w WC kwadransie, jak szarpiący się Michnik z milicjantami w anclu, jak Kuroń kluczący po mieście próbując zgubić SB-eckie ogony, o poddanym JKM Sikorskim z kałachem w dłoni nie wspominając.


Oczywiści ...

bolek
22 lipca 2025 19:16

44     1878    17

Midas z Kochawiny

Próżno szukać na współczesnych mapach miejscowości Kochawina. Obecnie jest to dzielnica Hnizdyczowa na Ukrainie.

Przed wojną, Orbis organizował pielgrzymki do cudownego obrazu Matki Bożej, który dał początek Kochawinie, w XVII wieku.

15 sierpnia 1912 roku, dzięki staraniom proboszcza, księdz Jana Trzopińskiego, arcybiskup lwowski Józef Bilczewski z towarzyszeniem biskupów przemyskich Józefa Pelczara i Karola Fischera, biskupa tarnowskiego Leona Wałęgi oraz biskupa krakowskiego Anatola Nowaka, dokonał aktu koronacji obrazu koronami papieskimi. W uroczystościach koronacyjnych wzięło udział przeszło 100 tysięcy pielgrzymów. Obraz po wojnie wywieziono do Polski i od 1994 roku znajduje się w Gliwicach, w parafii, a jakże, Matki Boskiej Kochawińskiej.

29 stycznia 1873 roku, w Kochawinie, u ...

bolek
2 lipca 2025 17:26

13     1090    16

Strona 1 na 5.    Następna