-

bolek

Artykuły użytkownika

Jak jest mormon po francusku?

Oczywiście tak jak w tym starym kawale, czyli le mormon.

Zainspirowany lekturą tekstu Ahenobarbusa, uruchomiłem krótką kwerendę, aby zobaczyć co też w tym temacie dostępne jest w polskich zasobach bibliotecznych. Nie ma tego dużo, ale zawsze jakaś ciekawostka się trafi. W tym przypadku, taką ciekawostką jest książka autorstwa M. Étourneau, "Les mormons".
Ciekawie robi się zwłaszcza, gdy porównamy informacje w niej zawarte, z tym co dostępne jest w niezawodnie zwodnej wikipedii.
Książka jest po francusku, a ja nie jestem jakoś zdesperowany aby się doktoryzować z historii mormońskiej, dlatego po przejrzeniu spisu treści, wybrałem rozdział z najbardziej sensacyjnym tytułem czyli "Tragiczny koniec proroka".
W wikipedii możemy oczywiście przeczytać o tym tragicznym końcu, aczkolwiek reda ...

bolek
18 sierpnia 2025 10:23

1     770    4

Nowe koncepcje „Drang nach Osten”

Jak już mamy potwierdzenie, że „nasz” Birnbaum jest jedną i tą samą osobą, to trzeba iść za tzw. ściosem.

Nie wiem czy poniższy tekst spełnia kryterium „nadzwyczajności”, ale z pewnością jest interesujący, tak jak interesująca, żeby nie powiedzieć intrygująca, jest postać Immanuela Birnbauma, o którym nie ma w sieci wiele dostępnych informacji, chociaż czasami można trafić taką perełkę, jak to wspomnienie Lucjana Wolanowskiego:

„Szef pewnego dnia wyczytał w mej ankiecie personalnej, że znam języki obce. Miałem uczestniczyć w konferencjach dla dziennikarzy zagranicznych, które były prowadzone z pominięciem języka polskiego. W ten sposób wszedłem w barwny powojenny światek korespondentów zagranicznych akredytowanych w Warszawie. Miasto było jeszcze wielką ruiną, całe to towarzystwo gnieź ...

bolek
4 sierpnia 2025 11:08

31     1731    8

Odszedł wydawca wielkiej miary

Wszyscy znamy powiedzenie o strzelaniu i kulach. Można je spróbować sparafrazować i powiedzieć, że człowiek klika, a Pan Bóg wskazuje kolejne odnośniki. Przynajmniej tak to działa w moim przypadku.
Oczywiście nie byłbym sobą, gdybym nie zaczął szukać w sieci informacji o tytułowym Birnbaumie, z tekstu Gabriela. Nie ma tego wiele, ale i tak jest ciekawie.
Przeglądając kolejne teksty, które ujawniło google, trafiłem na Przegląd Księgarski z 1931 roku. Publikacja jest poświęcona w całości osobie wydawcy Jakóba Mortkowicza, który w wieku 55 lat postanowił zakończyć swoją karierę w przemyśle wydawniczym, strzelając sobie w głowę.


Założę się, że nazwisko Mortkowicz niewiele, albo wcale, mówi wielu osobom. Ja, przyznaję się bez bicia, żyłem w błogiej nieświadomości, a jak się okazało, p. ...

bolek
1 sierpnia 2025 18:33

25     1745    15

Bräuning

Inspiracją do napisania tych paru zdań, był drastyczny komentarz Valsera, sugerujący, że ostatnie wyskoki Grzegorza Brauna, mogą wynikać z traumatycznego doświadczenia związanego z naruszeniem nietykalności cielesnej, którego doświadczył w czasie krótkiego pobytu we wrocławskim areszcie.
Mnie osoba posła-performera ani ziębi, ani grzeje. Nigdy nie byłem jego fanem. Sztuczność i nieszczerość jego wypowiedzi, skutecznie trzymały mnie na dystans.
Myślę sobie, że GB to jest projekt, który w chwili obecnej jest intensywnie wdrażany w życie. Takim samym projektem jak Cejrowski zadający szyku w WC kwadransie, jak szarpiący się Michnik z milicjantami w anclu, jak Kuroń kluczący po mieście próbując zgubić SB-eckie ogony, o poddanym JKM Sikorskim z kałachem w dłoni nie wspominając.


Oczywiści ...

bolek
22 lipca 2025 19:16

44     1912    17

Midas z Kochawiny

Próżno szukać na współczesnych mapach miejscowości Kochawina. Obecnie jest to dzielnica Hnizdyczowa na Ukrainie.

Przed wojną, Orbis organizował pielgrzymki do cudownego obrazu Matki Bożej, który dał początek Kochawinie, w XVII wieku.

15 sierpnia 1912 roku, dzięki staraniom proboszcza, księdz Jana Trzopińskiego, arcybiskup lwowski Józef Bilczewski z towarzyszeniem biskupów przemyskich Józefa Pelczara i Karola Fischera, biskupa tarnowskiego Leona Wałęgi oraz biskupa krakowskiego Anatola Nowaka, dokonał aktu koronacji obrazu koronami papieskimi. W uroczystościach koronacyjnych wzięło udział przeszło 100 tysięcy pielgrzymów. Obraz po wojnie wywieziono do Polski i od 1994 roku znajduje się w Gliwicach, w parafii, a jakże, Matki Boskiej Kochawińskiej.

29 stycznia 1873 roku, w Kochawinie, u ...

bolek
2 lipca 2025 17:26

13     1122    16

Trzej Muskieterowie

Na wieść o tym, że Trump pogonił Elona z  Białego Domu wzruszyłem tylko ramionami. Natomiast informacja o tym, że Musk senior poleciał do Moskwy wzbudziła moje zainteresowanie.
Okazało się, że odbywa się tam tzw. Forum Future 2050, "Wydarzenie, poświęcone tendencjom rozwojowym Rosji w ciągu najbliższych 25 lat, odbędzie się w klastrze edukacyjnym im. Łomonosowa na Moskiewskim Uniwersytecie Państwowym."
W wydarzeniu, oprócz Muska seniora, uczestniczyli m.in. George Galloway, pacyfista z UK, ojciec chrzestny polskiego dobrobytu, Jeffrey Sachs, i inni.
Nie wiadomo co myśleć o tym zlocie, ale jak się słyszy Errola porówującego Moskwę do starożytnego Rzymu, to robi się dziwnie. Można to sobie posłuchać, jak już się przebrnie przez Ławrowa, dziamiącego coś o ukraińskich nazistach.
Poza t ...

bolek
10 czerwca 2025 18:52

15     947    4

Mason za dychę

Nikodema poznałem w drodze powrotnej z Tuscon, gdzie pojechaliśmy z Mańkiem po "złote runo".
W Tuscon każdego roku odbywają się wielkie, o ile nie największe w Stanach, targi minerałów, biżuterii i wszystkiego co z tym tematem jest związane. Ściągają tam ludzie ze wszystkich chyba krajów na Świecie, również z Polski. Targi rozrzucone są po całym mieście. Impreza trwa prawie miesiąc. Obstawiam, że miesiąc to za mało aby to wszystko obejrzeć.


Naszym "złotym runem" miały być czyste jak łza akwamaryny w dobrej cenie. Na miejscu okazało się, że akwamaryny owszem są ale cena, nawet przy kursie 2 złote za dolara, nie jest aż tak atrakcyjna.
Mój pomysłowy Dobromir rzucił kolejne hasło - copal! Mówiąc w skrócie, jest to młody bursztyn, występujący m.in. w Ameryce Południowej, wygląda jak ra ...

bolek
28 stycznia 2025 15:01

16     1309    16

Apage na wage

Z góry uprzedzam, że nie będzie nic o żadnych "izmach", bo nie chciałbym awansować na jakiś "pas transmisyjny" ;-), będzie o sztuce. Obstawiam w ciemno, że nikt tutaj, o milionach Polaków nie wspomnę, nie słyszał o plenerowej wystawie Open City, na Wesołej w Krakowie.
Zanim jednak przejdę do sedna, dwa słowa wstępu.


Za czasów panowania Jacka Majchrowskiego, zaczęło się w Krakowie wielkie czyszczenie nieruchomości znajdujących się w różnych atrakcyjnych lokalizacjach. Wybudowany na obrzeżach miasta kampus uniwersytecki wchłonął wiele wydziałów, które zwolniły miejsce w tzw centrum. To samo spotkało Szpital Uniwersytecki, który od niepamiętnych czasów działał przy ulicy Kopernika. W chwili obecnej większość budynków poszpitalnych to pustostany. Miasto, które jest właścicielem tych nie ...

bolek
23 sierpnia 2024 12:19

42     1747    15

Podróż za jeden uśmiech królewicza Władysława

Zapraszam na ciąg dalszy, kolejny zapowiada się również, sprawy Gebharda Mullenheima.


Może pamiętacie, może nie, królewicz Władysław podobno poznał przyszłego Łowczego Wielkiego Litewskiego w Wiedniu, na dworze swojego wujka Ferdynanda, gdzie zatrzymał się w czasie swojej podróży po Europie.
Pomyślałem sobie, że ślad po takiej rocznej peregrynacji powinien gdzieś zostać, tylko trzeba go poszukać. Jak Wiedeń to może coś po niemiecku się ostało. No i wpisując kolejne słowa klucze w tym pięknym języku romantyków, nagle moim oczom ukazało się coś takiego - Die Reise des Kronprinzen Władysław Wasa in die Länder Westeuropas in den Jahren 1624/1625. Mój niemiecki jest żaden, ale skojarzyłem to "reise", bo przecież co drugie biuro podróży w Polsce to "reiseburo", no i nazwisko, i rok, i... ...

bolek
24 czerwca 2024 20:19

14     919    6

Wielki łowczy Jana Kazimierza

A dokładniej, Łowczy Wielki Litewski, a jeszcze dokładniej to Łowczy Wazów, mówiąc w skrócie, no ale pojawił się w czasie kwerendy dotyczącej Jana Kazimierza, służył mu 20 lat, to trzymajmy się tej wersji :-)

"Nie"-zawodna Fiki Wiki milczy na jego temat i nawet nie wspomina o nim wymieniając innych łowczych wielkich litewskich.

Panie, Panowie, poznajcie Gebharda de Müllenheim (@Gabriel, się okazało, że Gebhard to imię :), jednego z dłużej działających agentów, tak mi podpowiada intuicja, na polskim dworze. 

Niestety nie posiadam wdzięku prestidigitatora, dlatego pozwolę sobie wkleić jego przetłumaczony biogram, który został opublikowany na początku 20 wieku we Francji (ze względu na grasujących złodzieji informacji wszelakich nie podaję źródła, jak ktoś jest zainteresowany to proszę n ...

bolek
19 maja 2024 21:01

21     1151    9

Durex lex sed lex

Podczas tegorocznej edycji Latającego Uniwersytetu Leszczynowego, btw świetna nazwa :D, będzie wykład o dziedziczeniu, to od siebie dorzucę historię z życia wziętą. Może ktoś już to przerabiał, może nie to się przyda, bo jak wszyscy wiemy, nieznajomość tzw prawa może zaszkodzić.

Któregoś pięknego dnia, do znajomej ktoś zadzwonił dwa razy. Wszyscy wiemy, że to listonosz zawsze dzwoni dwa razy. I tak też było tym razem. Odebrała list polecony z sądu, w którym była sucha informacja na temat tego, że jej brat zrzekł się był spadku po zmarłym... Po zmarłym.
W pierwszym odruchu chciała zutylizować pismo, zgodnie z zasadami segregacji odpadów, ale kobieca intuicja powstrzymała ją przed tym lekkomyślnym krokiem.
Pismo nie było anonimowe, dlatego postanowiła zadzwonić pod numer podanego telef ...

bolek
12 marca 2024 18:37

44     1577    8

Znakomity powieściopisarz i znawca polskiego morza

Nie wiem czy Gabriel jest znawcą polskiego morza, natomiast jest znakomitym powieściopisarzem, ale nie o nim jest ten wpis :)
Bohaterem tej krótkiej wzmianki jest Jerzy Bandrowski, ponieważ dzisiaj mija kolejna rocznica jego tragicznej śmierci.
Jakiś czas temu przybliżyłem jego postać szanownym Nawigatorom. Od tego czasu trochę się zmieniło, również dzięki wydawnictwu Klinika Języka, które wydało jego powieść "Przez jasne wrota". 
Jerzy nie jest już anonimowym twórcą bez twarzy, a jego biogram w wikipedii został już kilka razy aktualizowany.
Co jakiś czas pojawiają się jakieś nowe informacje związane z tą, coby nie mówić, ciekawą postacią.
Ostatnio okazało się, że oprócz Szkoły Nawigatorów, jest jeszcze jedno miejsce gdzie pamięć o Jerzym jest żywa i kultywowana. Jest to Jastarnia ...

bolek
21 sierpnia 2023 09:00

0     1076    5

Wspomnienia z golenia

Od razu uprzedzam, że nie są to wspomnienia barbera, ale krupiera. Barber goli brody, a krupier goli z kasy ;-)

Po tzw upadku komuny, pisząc w ogromnym skrócie, w Polsce nastała wolność gospodarcza, cokolwiek to znaczy, a firmy zaczęły powstawać jak grzyby po deszczu. W tym to mniej więcej czasie, pojawiły się w Polsce, pierwsze legalne kasyna.
Legalne, ponieważ od zakończenia wojny, szeroko rozumiany hazard miał się w PRL-u bardzo dobrze. Podobno, w sopockim Grandzie w piwnicy ruleta kręciła się przez cały PRL, a w Kasprowym, w pokoju 404, działało obwoźne kasyno. Takich miejsc zakładam było mnóstwo, bo jak to powiadają, życie nie znosi próżni.

Podejrzewam, że większość bohaterów tej historii obstawia numery w krainie wiecznej szczęśliwości, ale na wszelki wypadek zastrzegam, że ...

bolek
13 sierpnia 2023 11:00

21     1786    3

Skala Rachoni

Niestety nie będzie nic o "Resecie", tudzież czerwonych butach ;-)
Będzie o, dziewiątej co do wielkości, greckiej wyspie Tasos. "Dziewiąta co do wielkości" brzmi dobrze, ale droga 69, która okala wyspę ma niecałe 100 km, tak więc możemy ją objechać w niecałe dwie godziny.
Sezon w Grecji w czerwcu powoli się rozkręca, a człowiek zamiast cieszyć się słońcem i ciepłym morzem, zaczyna się zastanawiać skąd wzięła się nazwa "Plaża Metalowa", gdzie znajdują się ceglane resztki jakiegoś zakładu.

Jak się okazuje, jeszcze w latach 60, XX wieku wydobywano na Tasos i przerabiano żelazo, cynk, ołów, itp., ale potem spadły ceny i przestało się opłacać. Teraz już rozumiem, dlaczego Niemcy proponowali Grekom zamianę długu na kamieniste wysepki, których mają "w zależności od przyjętych kryteriów i de ...

bolek
24 lipca 2023 06:00

17     1437    7

Jak jest Gabriel po francusku?

Francja to jest dziwny kraj, ale to wszyscy wiemy. Za każdym razem jak tam jestem odkrywam coś nowego. Już się nie dziwuję, no może czasem.

Liberte
Wolność jest pierwszym rewolucyjnym zaklęciem, którym szczycą się Francuzi. My wiemy, że Francja to jest państwo policyjne. To znaczy jest liberte czyli wolność, ale na przykład dozorczyni w bloku, w którym mieszkasz ma klucze do twojego mieszkania. Tak na wszelki wypadek jakbym zgubił albo zatrzasnął. Może się zdarzyć, że wejdzie do mieszkania pod nieobecność mieszkańców albo nawet jak ktoś jest, żeby sprawdzić czy czujki dymu działają na przykład. Oprócz dbania o bezpieczeństwo mieszkańców i czystość, konsjerż udziela się jako listonosz. Czyli przejmuje całą korespondecję od listonosza i później roznosi po mieszkaniach, wsuwając pod drzw ...

bolek
10 maja 2023 21:36

14     1318    8

Drobny

Nie pamiętam kiedy dokładnie pojawił się pomysł z winnicą. Sądząc po grubości pni niektórych krzewów, musiało to być w poprzednim stuleciu. Inspiracją był smak, wygrzanych w słońcu na południowej ścianie stodoły, winogron posadzonych przez Dziadka. Nie pomogły żadne perswazje typu, że klimat nie taki, że terroir jest terrible. Jak się chłop uprze...

Posadziłem rząd krzewów różnych odmian, w miejscu gdzie wydawało się być dużo światła, ponieważ winorośl uwielbia słońce i zacząłem się doktoryzować w kwestii tzw prowadzenia, czyli podwójny Guyot czy pojedynczy itp itd. Niestety, z biegiem czasu podrosły nie tylko krzewy winorośli, ale wszystkie wierzby i choinki w koło, o mirabelkach samosiejkach nie wspominając. Słońce jest do południa, a później już cień.

Nie znam bardziej żywotnej rośl ...

bolek
19 maja 2022 10:00

36     2294    21

Lechilla

Jak wiemy, prasa przedwojenna jest niewyczerpanym źródłem informacji oraz inspiracji wszelakich :-)
W czasie ostatniej kwerendy, prowadzonej na potrzeby epilogu do historii Abe Gutnajera, znowu dowiedziałem się różnych rzeczy, niekoniecznie na szukany temat, ale niezmiernie ciekawych, którymi chciałbym się z Wami podzielić.


Na ten przykład Grenlandia. Wszyscy wiemy, że jest to terytorium duńskie, ale kiedyś prawa do niego rościła sobie również Norwegia. Ostatecznie, spór został rozstrzygnięty na korzyść Danii przez Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze w roku 1933.

Kolejnym newsem, była enigmatyczna informacja o porwaniu Jeroma Factora, syna jakiegoś bliżej nieokreślonego amerykańskiego milionera.

Zaintrygowany tym zdarzeniem, wrzuciłem tego Jeroma w wyszukiwarkę i okaza ...

bolek
23 lutego 2022 15:00

56     2169    17

Dom Piłata

A co jeśli będziesz miał wynik pozytywny? zapytał Kuba, zaraz po tym jak pochwaliłem się wyjazdem do Hiszpanii. Zamarłem! No właśnie, co jeśli? Nie jest to nasz pierwszy pandemiczny wyjazd i do tej pory nie było problemów. Podobno zawsze jest ten pierwszy raz. Po co ja mu to mówiłem?!
Idąc na test czuję się jak Woody Allen w filmie "Hanna i jej siostry"
- A co jeśli mam covida?
- Nie masz!
- A może mam!
- Już miałeś.
- Kaśka miała już 3 razy!
- Testy z Biedronki są niewiarygodne, poza tym nie masz objawów.
- Może przechodzę bezobjawowo?
- Oh, shut up!
Dzięki dokładnej pani diagnoście zobaczyłem wszystkie gwiazdy, podczas robienia wymazu.
- Co jak wynik będzie pozytywny?
- Kwarantanna.
- Ale ja mam bilety do Hiszpanii na jutro!
- Trzeba się było zaszczepić!
- Ale zaszczep ...

bolek
18 lutego 2022 11:00

5     1298    14

Kto zabił Abla?

Ciekawy jestem za ile zostanie wylicytowany obraz Chagalla, o którym pisałem poprzednim razem. Bo to, że zostanie sprzedany to chyba nikt nie ma wątpliwości. Taki obraz to tylko kłopot. Nie powiesisz go w salonie bo ukradną gdy pojedziesz na wakacje, trzymać w skrytce bankowej bez sensu, trzeba się go pozbyć. Chagall chodzi po kilka, kilkanaście, a czasami kilkadziesiąt milionów dolarów. Takie przynajmniej kwoty podaje Sotheby's.

Wróćmy jeszcze na moment do bohaterów tej historii, a konkretnie do Abe Gutnajera.

Tak na prawdę to miał na imię Abel i niestety nie miał tyle szczęścia co klient, któremu sprzedał obraz Chagalla. Abe został zamordowany 21 lipca 1942, wraz z rodziną, w przeddzień likwidacji getta warszawskiego. Marek Edelman wyjaśnia nam, że to w ramach zastraszenia pozostały ...

bolek
12 lutego 2022 13:00

8     1543    13

Chagall vs. Szakal

Nie ma chyba osoby, która nie kojarzy "Złotej Damy" Klimta. Mocno eksploatowany przez przemysł pamiątkarski wizerunek ciotki Adeli, który jeszcze do niedawna można było podziwiać we wiedeńskim Belwederze.

Ciotka Adela - Złota Dama

W chwili obecnej obraz można zobaczyć w Nowym Jorku, gdzie trafił po tym jak rząd austriacki, musiał go zwrócić córce właścicieli, która następnie sprzedała obraz po okazyjnej cenie 135 milionów USD, Ronaldowi Lauderowi.

Cała historia została sfilmowana w roku 2015. W rolach głównych pojawili się Hellen Mirren i Ryan Reynolds. Filmu nie da się oglądać niestety. Można zobaczyć, ale trzeba mieć dużo samozaparcia. Pamiętam, że pierwszą rzeczą jaką zrobiłem po obejrzeniu tej historii, to było sprawdzenie w sieci pierwowzorów, granych przez parę aktorską wspomnianą powyżej.

O ile nie bard ...

bolek
7 lutego 2022 08:00

12     1451    10

 Poprzednia  Strona 2 na 5.    Następna