-

bolek

„Szor” czyli wół

Może na wstępie od razu uprzedzę, że nie będzie o wołach, ale będzie ciekawie. Mam nadzieję...

Pisałem już kiedyś na temat „metodologii”, którą stosuję przy przeglądaniu dostępnych online zasobów cyfrowych? Piękno tej zabawy polega na tym, że nie mam żadnej metody :)

Rządzi przypadek i ciekawość. Właśnie w tej kolejności. Coś wpiszę w wyszukiwarkę, coś wyskoczy i tak się to toczy.

Dzisiejsze znalezisko jest takim właśnie „przypadkiem”.

Na początek wyskoczyło takie zestawienie:

2ga lista imienna (z poprzedzającą) tułaczów polskich przystępujących do zgromadzeń ogólnych i do Komitetu Narodowego Polskiego w Paryżu.

Jest to lista imienna osób, które wyemigrowały do Francji po Powstaniu Listopadowym. Zestawienie jest krótkie, to go z ciekawości przeglądnąłem. Lista jak lista, nazwiska niewiele mi mówiące, nuda panie. Uwagę moją zwróciło jedno nazwisko, które występuje w zestawieniu 6x, słownie sześć.

Wołowski

Zaintrygowany tym faktem, wrzuciłem ww. nazwisko w gugla i jakież było moje zdziwienie gdy pojawiła się poniższa informacja.

Ludwik Wołowski vel Louis Wolowski

Jak zobaczyłem tego „ekonomistę” to oczka mi się zaświeciły i zaczęło się klikanie.

Jak przeczytałem, że ojciec Ludwika, Franciszek, był zwolennikiem Powstania Listopadowego to… no właśnie.

Postać w Polsce właściwie nieznana. Jak już ktoś kojarzy coś z Powstaniem Listopadowym to jest to, być może, Sprzysiężenie Wysockiego, ale już kto był „pierwszym sekretarzem poselstwa polskiego rządu powstańczego” to chyba niewiele osób wie. Ja nie wiedziałem…

 

Tak w telegraficznym skrócie, ponieważ szczegóły biograficzne można sobie doczytać w wiki.

1833 – otrzymuje obywatelstwo francuskie

1852 - zakłada w Paryżu bank Crédit Foncier de France, pierwszy w Europie bank kredytów hipotecznych. BTW bank nadal działa www.creditfoncier.fr

 

Na uwagę, moim skromnym zdaniem, zasługują również dzieła, w formie wykładów, autorstwa bohatera tego wpisu:

 

    De l'organisation du crédit foncier, 1848 – Organizacja kredytu ziemskiego (hipotecznego)

    Études d’économie politique et de statistique, 1848 – Studia nad ekonomią polityczną i statystyką

    Introduction de l’économie politique en Italie, 1858 – Wstęp do ekonomii politycznej Włoch

    La Question des banques (Zagadnienie banków), 1864

    Les Finances de la Russie, 1864 – Finanse Rosji

    Notions générales d’économie politique, 1866 – Ogólne pojęcia ekonomii politycznej

    La Banque d’Angleterre et la banque d’Écosse, 1867 – Bank Anglii i Bank Szkocji

    La Liberté commerciale et le résultat du traité de commerce de 1860, 1869 – Wolność handlowa i wynik układu handlowego z roku 1860

    Le Travail des enfants dans les manufactures, 1868 – Praca dzieci po rękodzielniach

    Le Change et la circulation, 1869 – Zmiana i obieg

    La Question monétaire, 2. wydanie, 1869 – O monecie

[Tłumaczenie niektórych tytułów moje, więc może byc trochę "kulawe", ale sens chyba dobrze oddają]

Aha, jeszcze słówko odnośnie tytułowego "woła" ;-)

„nazwisko Wołowski, wywodzące się od polskiego tłumaczenia ich hebrajskiego nazwiska „Szor”, czyli wół”

Temat myślę, że jest rozwojowy. Miłej lektury :)



tagi: emigracja  powstanie listopadowe  ludwik wołowski  crédit foncier 

bolek
28 listopada 2018 12:00
24     1026    9 zaloguj sie by polubić
komentarze:
boson @bolek
28 listopada 2018 12:08

za Łojkiem:

"Marszałek Władysław Ostrowski przedstawił wniosek Romana Sołtyka – a w tym momencie sprawa detronizacji weszła na tory prowadzące wprost ku decyzji radykalnej. Poseł Franciszek Wołowski wezwał Izbę do głosowania nad sprawą „odpadnięcia od korony polskiej Mikołaja I i jego następców”. Poseł Jan Ledóchowski oświadczył: „Wykrzyknijmy więc wszyscy: Nie ma Mikołaja!”."

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @bolek
28 listopada 2018 12:11

Niesamowite

zaloguj się by móc komentować

boson @boson 28 listopada 2018 12:08
28 listopada 2018 12:12

"Po latach starań 24 lutego 1870 roku car Aleksander II oraz Rada Państwa zaakceptowały przedstawiony projekt statutu Banku. 30 kwietnia 1870 r. podpisano akt założycielski Banku Handlowego w Warszawie. W spotkaniu założycieli, które miało miejsce w pałacu Józefa hr. Zamoyskiego, wzięli udział gospodarz, namiestnik Królestwa Aleksander hr. Berg, Jan Bloch, Stanisław Ludwik Kronenberg (brat Leopolda Kronenberga), Henryk Natanson, Jakób Natanson, Julian Simmler, Henryk Toeplitz, Juliusz Wertheim, Władysław Wodziwński, Stanisław Wołowski, Antoni Wrotnowski."

zaloguj się by móc komentować

boson @boson 28 listopada 2018 12:12
28 listopada 2018 12:14

"This led to the creation of Bank Handlowy w Warszawie SA. Shares in the bank were acquired by the representatives of the financial circles and the aristocracy: Stanisław and Władysław Wołowski..."

zaloguj się by móc komentować



bolek @boson 28 listopada 2018 12:08
28 listopada 2018 12:23

Czyli takie były "miłe złego początki"...

zaloguj się by móc komentować


bolek @gabriel-maciejewski 28 listopada 2018 12:11
28 listopada 2018 12:26

Temat, jak wspomniałem, rozwojowy ;-)

Kilka pozycji z ww. listy jest przetłumaczonych to spróbuję podczytać co tam p.Wołowski "rekomenduje" ;-)

zaloguj się by móc komentować

bolek @boson 28 listopada 2018 12:12
28 listopada 2018 12:30

Jeśli to jest ten sam Stachu, który po powstaniu ląduje we Francji, to wygląda jakby otwierali "filię" tego francuskiego założonego przez Ludwika.

Ludwik teoretycznie nie mógł wrócić bo dostał zaocznie karę śmierci.

zaloguj się by móc komentować


boson @bolek 28 listopada 2018 12:30
28 listopada 2018 12:40

"Ludwik Wołowski uczył się początkowo w Warszawie, a od 1823 przez 4 lata w Paryżu w słynnym liceum Henryka IV."

zaloguj się by móc komentować



bolek @boson 28 listopada 2018 13:11
28 listopada 2018 13:33

Kapitalne uzupełnienie!

Ten fragment... bezcenny ;-)

 

zaloguj się by móc komentować

boson @bolek 28 listopada 2018 12:30
28 listopada 2018 15:28

To inny Stachu:

Stanisław i Władysław Wołowscy to synowie Adama Ernesta Wołowskiego i Barbary Maryewskiej

zaloguj się by móc komentować

boson @boson 28 listopada 2018 15:28
28 listopada 2018 15:35

oczywiście ta Barbara też z frankistów...

zaloguj się by móc komentować

boson @bolek
28 listopada 2018 16:23

« Odrzucone oświadczyny Franciszka Wołowskiego młodszego

Franciszek Wołowski młodszy chciałby Ewy. Nie dlatego, że ją kocha i jej pożąda, ale dlatego, że jest niedostępna. Im bardziej staje się to niemożliwe, tym silniejsza jest wola Franciszka, żeby poślubić Ewę Frank. Właśnie dlatego na nią zachorował, winny tej chorobie jest także jego ojciec – zawsze mu powtarzał, że Ewa będzie jego i w ten sposób połączą się dwa rody, a Franciszek przejmie władzę po Jakubie. I sam Jakub był temu przychylny, ale potem, gdy Ewa zaczęła bywać u samego cesarza, wszelka nadzieja odpłynęła niczym chmura, wysoko, wysoko, nie da się jej już złapać. Sama Ewa stała się inna, pojawia się rzadko; ubrana w połyskliwe jedwabie, stała się śliska jak ryba, nie do pochwycenia.

Franciszek oświadcza się jej – bez wiedzy ojca, ten jest w Warszawie, pilnuje browaru. Oświadczyny zostają jednak przemilczane, jakby Franciszek popełnił czyn wstydliwy, o którym nie należało w ogóle wspominać. Szepcze się o tym na dworze w Brünn jeszcze całe tygodnie, a on nie dostaje odpowiedzi i powoli zdaje sobie sprawę, że się ośmieszył. Pisze do ojca pełen goryczy list i prosi, żeby go ojciec zawezwał z powrotem do Warszawy. Czekając na odpowiedź, przestaje przychodzić na wspólne modlitwy i na Jakubowe gadki. To, co kiedyś, gdy tu przyjechał, wydawało mu się tak atrakcyjne – ten tłumek ludzi w pałacu na Petersburger Gasse, nowe twarze, poczucie wspólnoty, jakby się znalazł w ogromnej rodzinie, te flirty, plotki, ciągłe żarty i zabawy, a zaraz potem modły i śpiewy – wszystko to mu teraz obrzydło. A chyba najbardziej musztra, jaką organizuje tu cały czas młodym mężczyznom i chłopcom jego stryj Jan Wołowski, od stroju, który nosi, nazywany Kozakiem. »

Olga Tokarczuk. Księgi Jakubowe.  

 

zaloguj się by móc komentować

boson @boson 28 listopada 2018 16:23
28 listopada 2018 16:27

« Następnie w specjalnym miejscu, jakby pośrodku, ustawia Szloma Szora, który już wcześniej używał imienia Franciszek i nazwiska Wołowski. Za nim stoi Krysa, który przybrał sobie imię Bartłomiej. I dalej, z drugiej strony, jest Elisza Szor, nazwany teraz Łukaszem Wołowskim, a po jego obu stronach – Jehuda Szor, teraz Jan Wołowski, oraz Chaim z Warszawy, nazwany Mateuszem. I są jeszcze Herszełe jako Drugi Jan, a także Mosze z Podhajec nazwany Tomaszem i Chaim z Buska, brat Nachmana, nazwany Pawłem.

Szlomo Szor, czyli Franciszek Wołowski, najstarszy syn Eliszy, prowadzi dla wszystkich swoje nauki o imionach. Niech każdy myśli o nowym, chrześcijańskim. Wylicza im na palcach dwunastu apostołów, ale sam każe na siebie mówić Franciszek. Kim był Franciszek? – pytają go.
– Mnie się to imię podobało ze wszystkich najbardziej – mówi. – I wy wybierzcie swoje nowe imię starannie i bez pośpiechu. Do swoich nowych imion nie przywiązujcie się. Ani do kraju, ani do języka, choć trzeba nim mówić. Imiona zapewne powstają jeszcze przed narodzinami; dźwięk, który je tworzy, odpowiada pewnemu akordowi wszechświata. To jest prawdziwe imię. Te zaś, które nosimy na ulicy, na rynku, jadąc bryką po błotnistej drodze, albo te, którymi wołają nas inni, te są tylko na przyczepkę.

To imiona pożyteczne jak robocze ubranie, które wkłada się do pracy. Nie ma się co do nich przywiązywać. Przyjdą, pójdą, jak wszystko. Raz tak, raz siak. »

Olga Tokarczuk. « Księgi Jakubowe. » 

zaloguj się by móc komentować


Zbigniew @bolek
28 listopada 2018 17:23

Pierwszy w Europie ogólnokrajowy bank hipoteczny założono we Francji - Crédit Foncier de France. Inicjatorem jego powstania był Ludwik Wołowski i Xavier hrabia Branicki dobrze obeznani z osiągnięciami Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego, ich działalność usankcjonował cesarz Napoleon III w 1852 roku. Bank Crédit Foncier de France miał monopol na kredyty hipoteczne, kwota pożyczki nie mogła przekroczyć połowy wartości nieruchomości zastawionej lub ustanowionej.

zaloguj się by móc komentować

boson @boson 28 listopada 2018 16:27
29 listopada 2018 12:34

jest jeszcze lepiej - ów Elisza Szor, praszczur owych Wołowskich, co został był Łukaszem, był czołowym sabatarianem w regionie...

muszę przywołać tu odpowiednią notkę:

http://boson.szkolanawigatorow.pl/mesjasze-kabaa-i-rewolucje-jak-w-banku

 

zaloguj się by móc komentować

boson @boson 29 listopada 2018 12:34
29 listopada 2018 12:46

a na dokładkę są jeszcze do zbadania kontakty niejakiego Casanovy z naszymi poczciwymi frankistami... 

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @boson 29 listopada 2018 12:34
29 listopada 2018 13:31

... ów Elisza Szor, praszczur owych Wołowskich, co został był Łukaszem,...

Dane z "Księgi Jakubowej" to licentia poetica. Przekaz tradycji ustnej? Należy być może doprecyzować bowiem wirtualny sztetl pisze, w oparciu o swoje źródła, inną historię imion:

W 1759 roku, kilkudziesięciu frankistów przeszło na chrześcijaństwo, a wśród nich, w dn. 12.11.1759 r. we Lwowie, Szlomo Szor (Salomo ben Elisha Shor), syn Elisz Szora, który na chrzcie otrzymał imię Franciszek Łukasz Wołowski. Miał on trzech braci ...

Elisza Szor: "W Turcji Szor został wkrótce aresztowany i zmarł w tamtejszym więzieniu w 1757 roku."

 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować