-

bolek

Krakowskie peregrynacje

Nie dane mi było niestety peregrynować krakowskimi ulicami w doborowym towarzystwie Nawigatorów, ale myślę, co się odwlecze... Mam przeczucie, że może być kontynuacja, tylko dajcie wcześniej znać ;-)

Ostatnia niedziela września, w przeciwieństwie do pierwszej niedzieli października, była idealna na spokojną kontemplację krakowskich zaułków. Słońce przyświecało, lekka bryza przyjemnie chłodziła skronia, tylko dzień trochę krótki.

W związku z powyższym, wybrałem się "na miasto" aby uwiecznić różne ciekawe detale architektoniczne, które znikają w szybkim tempie pod kolejnymi warstwami tynku i farby, w czasie ekspresowych remontów kolejnych kamienic przerabianych na hostele, apartamenty, itp itd.

Notka Piotera natchnęła mnie do skreślenia tych kilku bieżących spostrzeżeń, które mam nadzieję nie znudzą Was bardzo.

No to zaczynamy.

W Krakowie przybyła nowa cerkiew. Tadam! Niestety nie wygląda jak typowa cerkiew. Wygląda jak biuro, niemniej nazywa się церковь. Новая надежда czyli nowa nadzieja.

New Hope Nowa Nadzieja

Jest to kolejny przyczółek tzw Słowiańskiej Misji w Europie . Generalnie to podejrzewam, że to jest temat na osobną notkę, ale nie mam niestety powera żeby to podrążyć. Jak kogoś to zainteresuje to trzeba samemu poklikać, albo pokiwać w zadumie głową i przejść płynnie do kolejnej ciekawostki.

Otóż, naprzeciwko nowej nadieżdy, znajduje się ulubiony sklep wszystkich Polaków, czyli Biedronka. BTW nie wiem czy wiecie, że Biedronka funkcjonuje również w samym centrum czyli na Rynku Głównym. Kiedyś ktoś nawet otwarł Carefoura w Sukiennicach, ale szybko go zniknęli. Taki folklor lokalny. Sklep nie może funkcjonować legalnie, a burdel na Grodzkiej, czyli ok 200m od kościoła Mariackiego i po sąsiedzku z Wierzynkiem, hula od lat w najlepsze.

No dobra, wracajmy do spraw "duchowych". Otóż za tą Biedronką jest parking i dzięki temu można przy okazji zobaczyć sklep od tzw. rampy. No ale tam nie ma typowej rampy. Jest za to Klub Seniora. Nuuda panie. Otóż, klub dzieli swoją przestrzeń z kościołem (sic!), dokładnie pisząc Kościołem dla Miasta: Kraków :)

Kościół dla Miasta

Mówi się, że naród się laicyzuje a tu proszę:
Kościół dla Miasta to ludzie pełni pasji i miłości do Boga i ludzi, którzy wierzą w to, że razem możemy zmienić świat, w którym żyjemy.

Wszyscy znają powiedzenie o przybytku i głowie. Otóż w Krakowie, oprócz nowych przyczółków ideolo, przybywa cennej powierzchni handlowej, usługowej, mieszkalnej może.

Powierzchni przybywa, ale obecna całkowita powierzchnia administracyjna pozostaje taka sama. No ale jak to tak, ktoś przytomnie zapyta. Ano tak. Istniejący od wieku XIX nasyp kolejowy, fragment linii kolejowej nr 91, dochodzący do Dworca Głównego od strony Zabłocia, jest sukcesywnie likwidowany i zastępowany ażurową konstrukcją betonową.

Wiadukt Blich

Dzięki temu miasto odzyska ładny kawałek terenu w ścisłym centrum. Nasyp ma ponad 1 km długości, tak więc perspektywy zapowiadają się bardzo interesująco biorąc pod uwagę obecne ceny nieruchomości w Krakowie.

Pytanie tylko qui bono? Ostatnio z rozbawieniem wysłuchałem w radio wypowiedzi jakiegoś pana z PKP, który ogłosił, że właścicielem gruntów, które pojawiły się po zlikwidowaniu starego nasypu, jest PKP i oni jeszcze nie wiedzą jak teren ten zostanie wykorzystany. Podejrzewam, że negocjacje weszły na kolejny poziom.

I tak, podążając ulicą Blich wzdłuż znikającego nasypu, następnie ulicą Kopernika, docieramy do Ronda Mogilskiego, gdzie ostatnio przybył nowy mural czyli po prostu graffiti.

Zanim jednak przejdziemy do street artu, pozwolę sobie na mały OT dotyczący ulicy Blich. Do tej pory nie zastanawiałem się nad jej etymologią, ale w końcu postanowiłem sprawdzić kto zacz był ten Blich, a tu proszę jaka niespodzianka.

Nazwa ulicy wywodzi się od blechu, nazywanego też blichem – miejsca, w którym bielono płótno; Pierwsza wzmianka o blichu pochodzi z 1452, kiedy rajcy miejscy kupili tu od dwóch mieszczan ogród i staw, a w 1458 Kazimierz IV Jagiellończyk dał im przywilej na używanie wody.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ulica_Blich_w_Krakowie

(podczas kolejnej lektury tekstu, naszła mnie taka refleksja. Angielskie słowo bleach, które wygląda prawie identycznie jak polskie blich, blech, itp., znaczy ni mniej ni więcej co wybielacz. What a coincidence.)

Dobra koniec tych dygresji, bo nigdy nie skończę a czytelnicy zasną na dobre ;-)

Nie mam zielonego pojęcia, jaka inspiracja stała za pierwszym muralem sygnowanym przez niejakiego DULKa, natomiast nowa „ozdoba” na rondzie była podobno inspirowana Carmen, Bizeta.

Ja za każdym razem gdy patrzę na te murale, odczuwam nieuzasadniony niepokój, a puls skacze mi do 90-ciu. Pierwszy, na pierwszy rzut oka, wygląda jak ilustracja z książki dla dzieci.

Dulk

Dopiero jak się wpatrzymy uważnie, to zauważamy różne detale, m.in. smoka mutanta, baranka bez głowy, itp. itd. Drugiego jeszcze nie rozkminiałem, ale też nie mogę na niego patrzeć ze spokojem.

CarmenI na to wszystko, z drugiego końca ronda, spogląda z obłędem w oczach Wyspiański.

Wyspiański Mogilskie

c.d.n. (mam nadzieję)



tagi: kraków 

bolek
7 października 2019 23:45
17     785    8 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Szczodrocha33 @bolek
8 października 2019 02:45

"Mówi się, że naród się laicyzuje a tu proszę:
Kościół dla Miasta to ludzie pełni pasji i miłości do Boga i ludzi, którzy wierzą w to, że razem możemy zmienić świat, w którym żyjemy."

Kosciol dla miasta Krakowa?

Rzeklbym, ze na czele stoi Leszek Kolakowski, gdyby nie to, juz on opuscil ziemski padol.

Wprawdzie ta zamieszczona w deklaracji "milosc do Boga" wywoluje u mnie pewne zaskoczenie, ale na pewno Leszek Kolakowski to czlowiek pelen pasji byl i swiat zmienial zawziecie. Szczegolnie na przelomie lat 40-tych i 50-tych. Te zmiany byly dla wielu bardzo bolesne, no ale jak mowia, gdzie drwa rabia tam wiory leca.

Moze to corka, Agnieszka Kolakowska kontynuuje zbozne dzielo ojca? W nowej szacie ma sie rozumiec.

Nowe czasy wymagaja nowych metod.

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @bolek
8 października 2019 04:42

Jeszcze uwaga odnosnie tych murali.

Jak zerknalem na ten srodkowy to w pierwszej chwili pomyslalem: "Wodz indian Tecumseh".

Ale myli mnie troche ten lis z przodu co gra na trabce.

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @bolek
8 października 2019 07:03

Ten jednorożec, a w zasadzie dwurożec, w ciele bazyliszka też ma odcięty łepek. Ktoś umordował i baranka i smoka, teraz sobie herbatkę razem piją (ale kudły jakiejś ryżej panny ciągle zaplątane w pazurach bestii tkwią).

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @bolek
8 października 2019 08:09

Ten Wyspiański to taki bardziej Paździoch

zaloguj się by móc komentować

bolek @Szczodrocha33 8 października 2019 02:45
8 października 2019 08:15

Podejrzewam , że z tego tematu to można osobną notkę zrobić. 

zaloguj się by móc komentować

bolek @Szczodrocha33 8 października 2019 04:42
8 października 2019 08:19

Na zdjęciu nie ma ale z przodu jeszcze jest melodyjka. Może to jakiś ukryty komunikat? ;-)

zaloguj się by móc komentować

bolek @ainolatak 8 października 2019 07:03
8 października 2019 08:21

Ryże kudły? Faktycznie :) Ciekawe co jeszcze mi tam umknęło?  

zaloguj się by móc komentować

bolek @gabriel-maciejewski 8 października 2019 08:09
8 października 2019 08:25

No bardziej. A tyle jest innych autoportretów to musieli wziąć ten z ostatniego stadium.

zaloguj się by móc komentować

jolanta-gancarz @bolek
8 października 2019 09:16

Daremne żale, próżny trud... Pozostaje tylko: nostra culpa i PW na SN przy kolejnym zjeździe Coryllian w Krakowie. Może i Zbigniew z barki się dołączy?

Nasza trasa taka bardziej tradycyjna była, ale z takim przewodnikiem i te nowsze rejony stałyby się fascynujące.

Co do niezwykłej koincydencji, to po niemiecku blichen też znaczy wybielać. A tego szwargotu było przecież wówczas w Krakowie, niestety, po uszy...

Murale upiorne. Pytanie, kto je sponsorował i zdecydował o umieszczeniu w tak ruchliwym miejscu?

zaloguj się by móc komentować

bolek @jolanta-gancarz 8 października 2019 09:16
8 października 2019 12:03

:)

No tak zapomniałem o Niemcach. ;)

Te murale są koszmarne . Strach się bać kolejnych ;-)

zaloguj się by móc komentować

jolanta-gancarz @bolek 8 października 2019 12:03
8 października 2019 12:36

A to wszystko za zgodą ZiKiT-u, czy jak się po ostatniej transformacji ta potworna struktura miejska nazywa:

https://krakow.naszemiasto.pl/krakow-ciekawe-ale-nielegalne-graffiti-na-rondzie-mogilskim/ar/c13-4047474

Usunęłli "nielegalny" mural, żeby zrobić miejsce dla tych koszmarów. Jak widzę, ktoś z komentatorów słusznie skojarzył inspiracje z Ameryką Południową: https://gazetakrakowska.pl/krakow-nowy-mural-powstaje-na-rondzie-mogilskim-troche-odbiega-od-wizualizacji/ar/c1-14294895

Jak widać dla ZiKiT-u zoombi lepsze od muzyków...

zaloguj się by móc komentować

bolek @bolek 8 października 2019 08:19
8 października 2019 20:03

Poniżej wspomniana wcześniej "melodyjka" :D Może to jakiś fragmencik z "Kodeksu Occo"? Szyfrogram dla współczesnych blaznów ;-)

Rejs Mogilskie

zaloguj się by móc komentować

bolek @jolanta-gancarz 8 października 2019 12:36
8 października 2019 20:11

Oni zawiadują tymi powierzchniami :/

"nie zostało zatwierdzone przez plastyka miasta"

Muszę poszukać jak nazywa się ten "esteta".

zaloguj się by móc komentować

porfirogeneta @bolek
8 października 2019 22:57

W Królewskim mieście Krakowie bankomaty mają już język ukraiński w menu to i pewnie kościoły dołączają, a ten malunek to podobno ma być wariacja na temat legendy o Smoku Wawelskim, autorstwa jakiejś hiszpańskiej sławy muralistyki; mi się inaczej kojarzy; Baranek, Smok, na pewno kupę kasy do rozkradnięcia tam było, tam są z każdej strony Ronda Mogilskiego schody ruchome zrobili i od warunków atmosferycznych zaczęły się psuć i takie daszki ustroili: Znalezione obrazy dla zapytania rondo mogilskie daszki nad schodami

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @bolek 8 października 2019 20:03
8 października 2019 23:16

"Poniżej wspomniana wcześniej "melodyjka" :D Może to jakiś fragmencik z "Kodeksu Occo"? Szyfrogram dla współczesnych blaznów ;-)"

Pomimo ze jestem juz no ..... w sile wieku to caly czas naiwny jestem jak dziecko we mgle.

Ale teraz cos mnie tknelo, jak zobaczylem te melodyjke. To moze byc jezyk komunikacji szpiegow, jakas zaszyfrowana wiadomosc specjalnym kodem.

A jak szpieg to musowo Niemiec, to stale nieszczescie w naszych dziejach.

Ale ja po niemiecku nic, zeby mi kto nawet zeby rwal.

zaloguj się by móc komentować

bolek @porfirogeneta 8 października 2019 22:57
9 października 2019 20:00

"W Królewskim mieście Krakowie bankomaty mają już język ukraiński w menu to i pewnie kościoły dołączają"

Ale to czyli "церковь Новая надежда" jest po rosyjsku a nie po ukraińsku, ergo?

zaloguj się by móc komentować

bolek @Szczodrocha33 8 października 2019 23:16
9 października 2019 20:04

" Ale teraz cos mnie tknelo, jak zobaczylem te melodyjke. To moze byc jezyk komunikacji szpiegow, jakas zaszyfrowana wiadomosc specjalnym kodem."

Mnie, po ostatniej lekturze Betacool-a, to się od razu z tym skojarzyło ;-)

"Ale ja po niemiecku nic, zeby mi kto nawet zeby rwal."

Ja w sumie też, nie licząc: Raus, Halt i Hende hoch :D

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować