-

bolek

Czy antykwariusze śpią z otwartymi oczami?

Dzisiaj mija kolejna rocznica śmierci Jerzego Bandrowskiego. Pomyślałem, że przy tej okazji napiszę o nim kilka słów. Bądź co bądź jest on częścią polskiej literatury oraz polskiej historii, a wiemy o nim nic albo niewiele. Polski Słownik Biograficzny milczy na jego temat, a Wikipedia wprowadza w błąd.

Moja przygoda z Jerzym zaczęła się od lektury przedwojennego przewodnika z rodzaju "who is who", w którym przeglądałem listę przedwojennych pisarzy. Zwróciłem na niego uwagę ponieważ kojarzyłem to nazwisko w innej konfiguracji imiennej. Ze zdziwieniem stwierdziłem, że był bratem znanego wszystkim Juliusza. Jaki więc był powód jego "niebytu"? Zacząłem szukać informacji i składać tego puzzla.

Ku mojemu zdziwieniu okazało się, że bardzo dużo książek jego autorstwa jest dostępnych w wersji elektronicznej. Pierwszą jego książką, którą przeczytałem była "Przez jasne wrota" (jeszcze do kupienia w księgarni Kliniki). Można powiedzieć, że mnie "wzięło". Z książkami jest tak, że albo wciągają od pierwszego akapitu, jak wyżej wspomniana, albo... usypiają, jak "Rękopis znaleziony w Saragossie".

Ze strzępów informacji dostępnych w internecie okazało się, że Bandrowski już za swojego życia nie był promowany, w przeciwieństwie do swojego brata, a po wojnie został negatywnie zweryfikowany i w 1951 roku jego książki zostały wycofane z bibliotek.

Ktoś zapyta dlaczego? Ano nie był Jerzy, w przeciwieństwie do swojego brata, fanem Piłsudskiego ani promowanych ówcześnie trendów. Z tego również względu dosyć mocno poróżnił się z bratem. Poza tym nie przepadał za starszymi braćmi w wierze i to pewnie przeważyło.

Urodził się w Rzeszowie, dzieciństwo spędził w Krakowie i Lwowie, studiował w Pradze, pracował w Poznaniu. Na koniec historia zatoczyła koło i skończyła się w Krakowie. Człowiek bez twarzy. Mimo usilnych poszukiwań nie udało mi się jeszcze znaleźć jakiejkolwiek fotografii z jego wizerunkiem, w przeciwieństwie do jego brata.

Bandrowski był pisarzem przez duże P. Pisał książki, pisał wiersze, pisał felietony. Debiutował w 1909. Pisał praktycznie do końca. Zostawił potomnym 44 tytuły. Oprócz tego tłumaczył. M.in. Kiplinga, Londona, Tagore i innych. Jego też tłumaczyli. Ostatnio, taka ciekawostka, nawet na chorwacki.

Na koniec słowo wyjaśnienia odnośnie tytułu. Otóż, jeszcze kilka lat wstecz, gdy rozpoczynałem swoją przygodę z twórczością Jerzego Bandrowskigo, na popularnym portalu aukcyjnym na "a" były dostępne pojedyncze egzemplarze jego książek, za przysłowiowe grosze. Jakież było moje zdziwienie gdy zobaczyłem po ile obecnie "chodzą" jego książki. Nie wiem o co chodzi, ale jak tylko zaczynamy tutaj mówić o jakiejś zapomnianej literaturze to automatycznie rosną ceny dostępnych jeszcze tu i ówdzie egzemplarzy :)

Jerzy Bandrowski na allegro



tagi: jerzy bandrowski 

bolek
21 sierpnia 2019 08:01
15     1045    7 zaloguj sie by polubić
komentarze:
gabriel-maciejewski @bolek
21 sierpnia 2019 08:29

Wydamy to, ale jak sie trochę koniunktury nakręcą, naprawdę...teraz jest wielka posucha...

zaloguj się by móc komentować



Matka-Scypiona @bolek
21 sierpnia 2019 08:47

Tę prawidłowość zauważyłam już jakiś czas temu. Niech tylko na SN pojawi się wzmianka o jakiejś wydanej wcześniej książce,  cena jej momentalnie szybuje w górę. Oznacza to, że oni tu zagladaja.

zaloguj się by móc komentować

jestnadzieja @bolek
21 sierpnia 2019 10:19

Prosze odebrac poczte.

zaloguj się by móc komentować

bolek @Matka-Scypiona 21 sierpnia 2019 08:47
21 sierpnia 2019 10:20

"Oznacza to, że oni tu zagladaja."

Kilka razy na dzień ;-)

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Matka-Scypiona 21 sierpnia 2019 08:47
21 sierpnia 2019 10:25

W końcu wiadomo, że ktoś z nas to kupi, nie? :)

zaloguj się by móc komentować

bolek @jestnadzieja 21 sierpnia 2019 10:19
21 sierpnia 2019 11:56

Odebrana :)

Pozdrawiam

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @bolek
22 sierpnia 2019 00:21

Wielkie dzięki za notkę. Znalazłam w pdf 28 stron książki "Wściekłe psy" i sobie poczytam

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @bolek
22 sierpnia 2019 00:44

"Przez jasne wrota" - czytając, człek był wqrzony, że już się skończyła opowieść. 

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @bolek
22 sierpnia 2019 07:26

Antykwariusze obsiedli Leszczynę, jak sowy :) 

Udają tylko, że przymykają oczy i w ułamku sekundy tym przymknięciem sygnalizują, żeby ceny na giełdzie starych autorów windować. Na szczęście my też korzystamy i czasem uda się ubiec jeszcze przed wzrostem giełdowym, szczególnie jeśli jakiś diler pojechał na wakacje i zostawił bezpańskie aukcje ;)

zaloguj się by móc komentować

bolek @pink-panther 22 sierpnia 2019 00:21
22 sierpnia 2019 07:33

"Wielkie dzięki za notkę."

Ależ nie ma za co ;-)

zaloguj się by móc komentować

bolek @KOSSOBOR 22 sierpnia 2019 00:44
22 sierpnia 2019 07:34

""Przez jasne wrota" - czytając, człek był wqrzony, że już się skończyła opowieść."

Otóż to! :-)

zaloguj się by móc komentować

bolek @ainolatak 22 sierpnia 2019 07:26
22 sierpnia 2019 07:35

"Antykwariusze obsiedli Leszczynę, jak sowy :)"

Kapitalne! :)

zaloguj się by móc komentować

betacool @ainolatak 22 sierpnia 2019 07:26
23 sierpnia 2019 23:31

W takim razie najlepiej kupować zanim coś się na leszczynie pojawi. Musimy widzieć w ciemnościach lepiej niź sowy.

 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować