Bohun czyli Bohdan
W marcu 1942 roku, generał Sikorski, jak donosi The Evening Star z 28 marca, bawił z wizytą w USA. Na liście towarzyszących mu osób, uwagę moją zwrócił Wing Commander Bohdan Kleczyński.
Nie wiem jak Wy, ale ja wcześniej o nim nie słyszałem.
Celem nadrobienia zaległości, zapytałem gugla o więcej szczegółów i zagłębiłem się w lekturze jego wikirysu.
Z wszystkich zawartych tam informacji, jedna w szczególności zwróciła moją uwagę.
"W 1942 udaremnił próbę zamachu w lecącym nad Atlantykiem samolocie gen. Władysława Sikorskiego."
Nie wiem ile razy Sikorski był w Stanach, ale podejrzewam, że to dotyczyło tej marcowej wizyty.
No nic, w związku z tym, że rok później zamach na generała zakończył się sukcesem, pomyślałem, że mógł to być rodzaj przymiarki.
Sprawa tego zamachu opisywana była 20 lat temu, w związku z odtajnieniem dokumentów przez Brytyjczyków. Tekst jest krótki, dlatego pozwolę go sobie zacytować w całości.
"Nie zamach, a roztargnienie ukrywane w kłamstwach - brytyjskie archiwum opublikowało dziś dokumenty na temat śledztwa w sprawie rzekomego zamachu na generała Władysława Sikorskiego. Miało do niego dojść nieco ponad rok przed śmiercią generała w katastrofie lotniczej.
Z opublikowanych dokumentów wynika, że pilot samolotu gen. Sikorskiego sam wniósł bombę na pokład. W czasie dochodzenia wyjaśniał, że robił to regularnie na wypadek, gdyby jego maszyna została strącona przez Niemców. Ppłk Bohdan Kleczyński wolał bowiem zniszczyć maszynę, niż oddać ją w ręce wroga.
W toku śledztwa ustalono, że Kleczyński wymyślił historię o rzekomym zamachu, gdy zorientował się, że wniesiona przez niego na pokład bomba częściowo eksplodowała. Dokumenty potwierdzają też, że po przyznaniu się Kleczyńskiego brytyjski premier Winston Churchill osobiście poprosił generała, by całą historię zataić. W tym wypadku bowiem nie można było mówić o spisku, a jedynie o roztargnieniu pilota i kłamstwach, którymi potem próbował je zatuszować."
Po takiej zajawce, człowiek siłą rzeczy musi klikać dalej. Dla Waszej wygody zamieszczam poniżej odnośniki do innych tekstów.
Brytyjczycy wyciszyli sprawę rzekomego zamachu na gen. Sikorskiego z 1942 r.
Pilot zmyślił zamach na gen. Sikorskiego
Suma sumarum, podpułkownik został "uciszony" na zawsze w roku 1944 i pośmiertnie awansowany na pułkownika. Jak czytamy w wikirysie, "Zmarł 20 marca 1944 roku, w polskim Szpitalu im. Ignacego Paderewskiego w Edynburgu, w następstwie obrażeń ciała doznanych w wypadku drogowym.".
Trzy lata przed śmiercią zaczął pisać pamiętnik, który został zdeponowany w Instytucie Hoovera. Miejmy nadzieję, że nie skończy w niszczarce.
Ale skąd ten tytułowy Bohun? W Przeglądzie Lotniczym z listopada 1938 roku, znalazłem artykuł autorstwa kpt. dypl. Bohuna Kleczyńskiego.
Mam przeczucie graniczące z pewnością, że Bohun Kleczyński i Bohdan Kleczyński, to jest ta sama osoba.
tagi:
|
|
bolek |
| 20 września 2026 14:00 |
Komentarze:
|
|
bolek @gabriel-maciejewski 20 września 2026 14:15 |
| 20 września 2026 14:35 |
Nie tylko ;-)
|
|
maria-ciszewska @bolek |
| 20 września 2026 15:04 |
Rozumiem, że gdyby pilot nie byłby roztargniony, bomba wybuchłaby całkowicie.
|
|
bolek @maria-ciszewska 20 września 2026 15:04 |
| 20 września 2026 15:46 |
Prawdopodobnie...
|
|
Matka-Scypiona @bolek |
| 20 września 2026 20:24 |
https://archiwumharcerskie.pl/images/c/c9/1918-07_08_Kij%C3%B3w_Harce_nr_7-8.pdf
Został instruktorem harcerskim, jest wymieniony na ostatniej stronie
Tak poza tym, to zęby mi wypadły po przeczytaniu Pana wpisu. Szok i dzięki.